33-latek w złości zniszczył samochód i nietrzeźwy jechał rowerem

33-latek zniszczył BMW w Ełku i został zatrzymany przez policję. Straty ponad 5300 zł, mandaty i możliwa deportacja.

Policjanci z Ełku zatrzymali 33-letniego mężczyznę, który postanowił rozładować swoją frustrację w najgorszy możliwy sposób – niszcząc cudzy samochód. Efekt? Poważne zniszczenia i rachunek, który będzie go długo boleć.

Do zdarzenia doszło 8 kwietnia 2026 roku przy jednym z bloków w Ełku. Uszkodzony został zaparkowany samochód marki BMW. Sprawca nie ograniczył się do jednego „kopniaka” – urwał dwa lusterka, przebił oponę, a do tego zostawił po sobie wgniecenia i rysy na karoserii. Właściciel pojazdu oszacował straty na co najmniej 5300 zł.

Policja szybko namierzyła podejrzanego. 33-latek został zatrzymany w pobliżu miejsca zdarzenia. Jak się okazało, poruszał się rowerem i był pijany – miał około promila alkoholu w organizmie. Za jazdę w takim stanie dostał mandat w wysokości 2500 zł.

Czytaj więcej:  Co najbardziej denerwuje kierowców w Ełku

To jednak nie był koniec problemów. W trakcie kontroli wyszło na jaw, że jako cudzoziemiec nie posiadał przy sobie wymaganych dokumentów pobytowych. Za to również został ukarany – kolejne 500 zł mandatu.

Mężczyzna usłyszał już zarzut zniszczenia mienia. Tłumaczył się „chwilowym impulsem” i wpływem alkoholu, ale fakty są takie, że według ustaleń policji wielokrotnie kopał i uderzał w samochód.

Sprawa może mieć dla niego jeszcze poważniejsze konsekwencje. Policjanci skierowali wniosek do Straży Granicznej o wydanie decyzji zobowiązującej go do opuszczenia Polski.

Krótko mówiąc – chwila głupoty, a konsekwencje mogą być naprawdę długie i kosztowne.

Linki sponsorowane

Miejsce na Twój link!

Linki sponsorowane

Miejsce na Twój link!
redakcja
redakcja
Artykuły: 47

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Miejsce na Twoją reklamę!